2004-01-02 17:30:44
sylewster z przyległościami
31.12.2003
około godziny 20.30
mauriel włącza telewizor i znosi laptopa taty
2 minuty później
mauriel znosi wszystkie płyty dvd z władcą (około 12= 4 + 4 + 2 + 2)
1 minuta później
mauriel uruchamia kompa i puszcza dodatki do dwóch wież
pół godziny później, około 21
karolina dołącza do mauriel, eov przykleja się skutecznie do kompa z netem
dwie godziny później, godzina 23.15
wciaż władca
godzina 23.55
władca wyłączony. w telewizji recital krzysztofa krawczyka. co robi mauriel? wyłącza telewizję :P
północ
wielkie bum z fajewerkami i szampanem. u sąsiadów, ni?
1.01.2004
po północy.
mauriel dzwoni do marty złożyć życzenia
potem
rodzice dzwonią do mauriel złożyć życzenia
godzina 1.40
mauriel stwoerdza, że idzie sią kompać
około 2
mauriel wykąpana wchodzi do łóżka
między 2 a 3
mauriel wychodzi oknem i wsiada do czarnego rollsa, który jest w rzeczywistości jej prywatną limuzyną
około 3
mauriel korzysta z usług najlepszego salonu kosmetycznego w nowym jorku
po 3
mauriel przekonuje saddama husajna do przyznania siędo winy i życzy mu wesołego nowego roku i szczęśliwego procesu
godzina 3.30
mauriel przekonuje obrońców praw zwierząt, żeby nie bronili saddama, nawet jeśli jego proces odbędzie się w londynie
godzina 4
mauriel wypija noworoczny toast z georgem bushem i przywódcami wolnego świata
godzina 4.30
mauriel prowadzi kulturalną rozmowę z osamą bin ladenem w jego prywatnej kryjówce, obiecując że go WCALE NIE WYDA
godzina 6
mauriel idzie pogadać z petem jacksonem
godzina 8
mauriel je śniadanie, tym razem sama
godzina 10
mauriel z eov i karoliną zmywają naczynia (3 talerze i 2 kubki na łebka)
godzina 15.45
mauriel ogląda powrót króla
godzina 20
mauriel jest w łóżeczku i czyta agatę chrisite
a teraz bojowe pytanie
w jakich godzinach mauriel spała 1 stycznia 2004 roku? :>
skomentuj// komentarzy:(14)
2004-01-07 20:38:00
mauriel przygotowuje się do konkursu, part I
20:12 2004-01-07
Zbidniew Herbert - 'Zimowy ogród'... e?
20:14 2004-01-07
Głupi wiersz. dalczego on sam nie chcę sie zinterpretować? przecież to jest jak exibitionizm.
20:15 2004-01-07
no, dalejjjjj....
20:15 2004-01-07
'dokonamy teraz analizy semantycznej utworu, wykorzystując w tym celu trójkąt mataforyczny. Wpiszemy teraz w trójkąt wybraną przenośnię, aby poćwiczyć zdolności asocjacji. Warunkiem jest umiejętność dostrzegania analogii między zjawiskami'
20:17 2004-01-07
??? (taaa, nie wątpię)...a ja tam mam wrażenie ze to oksymoron :|
20:20 2004-01-07
prosiłabym po polskiemu?
20:21 2004-01-07
alternatywa 'Pan Cogito obserwuje w lustrze swoją twarz'. Autor też sam. znacz nie sam, tylko dokładnie ten sam co poprzednio, w sensie że nie jest sam, bo nikt mu nie towarzyszy, tylko że on, jako jego własna osoba.
20:23 2004-01-07 (Bruno Jasnieński)
'Idę młody, genialny, niosę BUT W BUTONIERCE
Tym co za mną nie zdążą, echopowiem: - Adieu!-'
but w buutonierce? fanaberia. czy to dlatego że gostek dużo podróżował? a może świadczy że ma fatalny gust? jest ekscentryczny? albo ubiera się u arkadiusa :|
20:31 2004-01-07
i jakiś taki lingwistaaa....
jakich to człowke się rzeczy ciekawych dowiaduje... -adieu!-
ooo nowa buźka na gadulcu... macha...rączkami :)
plac boju
skomentuj// komentarzy:(6)
2004-01-14 14:08:33
chciałam
właściwie chciałam pisać o tym, jak to ciężko odczyścić glany z zatorzańskiego błota, ale już odczyściąłm i po sprawie :) teraz nawet widać, ze to buty >:)
a potem zamierzałam poprzynudzać o konkursie polonistycznym, ale onn jest dopiero 7 lutego, więc te nie ma o czym mówić.
a później myślałam, ze opowiem o wycieczce do pierwszego gim i referatach o powstaniu wielkopolskim, ale jakoś mi się odechciło.
możliwe, myślałam, że napiszę o jutrzejszej dyskotece, pierwszej mojej od dwóch lat, experymentalnej, ale pewnie nie bedzie mi się podobało, bo ze mnie apsołeczny i odizolowany
chciałam chyba też mówić o prababci, która kończy dzisiaj 96 lat i leży średnio przytomna na rekonwalescencji.
albo o wyjedździe rodzinki z australii.
albo o radości z kończącego się półrocza.
albo o tym, ze poszłam na polski, mimo że byłam zwolniona, bo ja lubie noelkę i kocham polski :)
i w końcu nic nie napisłam...
skomentuj// komentarzy:(8)
2004-01-18 20:58:11
kobieto, podaj mi skalpel
czyli ostatnio moje ulubione info na gadulcu :>
ogólnie jest spoko: czuję się doskonale w roli medycznego fenomenu i osobliwości świata ortodontów, ale jak mi się wydaje, nagle jakiś wredny chirurg postrzega mnie jako rzecz zupełnie normalną i prozaiczną, stwiedza nieprzyjemnie, że to ma lba szczęka nie jest nic dziwnym, i tak w ogóle to mi tyllko jakaś kosteczka z lewej strony żuchwy nie urosła i w ogóle nie ma problema :) to spoko, potną mnie trochę, wsadzą śrubę albo implant, albo skleją mi razem szczęki i będzie zabawnie :) łiiii, nowe doświadczenia :] ale będzie zabawa, pójde na 14 dni do szpitala :D au...
jutro albo ojutrze się dowiem, kiedy pojedziemy na polanicy na konsultacje... BUHAHAHA, DOKTOREK-POTWOREK GONI MNIE W SNACH, LECZNICA-POTWORZYCA
jak coś to jestem na cmentarzu :>
ah, i chciąłm jeszcze napisac, że spałam u kochanej karolinki, i że zibi popełnił śliczne samobójstwo skacząc ze stołu i że dyskoteka była półnudna, ale już mi się nie chce :)
skomentuj// komentarzy:(12)
2004-01-22 21:35:10
Farewell
'Idę młody, genialny, niosę BUT W BUTONIERCE
Tym co za mną nie zdążą, echopowiem: - Adieu!-'
Farewell!
[do 2.02.2004]
(komentować tą albo poprzednią :))
skomentuj// komentarzy:(4)
styczeń   2004 przekrój tygodnia